Norwegia - Rosinboller, czyli drożdżowe bułeczki kardamonowe z rodzynkami

Uwielbiamy wszystkie drożdżowe wypieki, ale te norweskie w szczególnosci. Dodawaliśmy już przepis na wegańskie skoleboller, czyli norweskie szkolne bułeczki z kardamonem, budyniem, lukrem i wiórkami kokosowymi. Tym razem przepis inspirowany naszą marcową wizytą w Oslo (w piekarni Godt Brød) na rosinboller, czyli kardamonowe bułeczki z rodzynkami. Oczywiście najlepsze są świeże z kubkiem czarnej filtrowanej kawy, jak w Norwegii. 

Wielbicieli kuchni świata w wegańskich wersjach zachęcamy również do obserwowania nas na Instagramie i Facebooku.

Składniki (6 bułeczek):
- 0.5 szklanki rodzynek 

- pół opakowania suchych drożdży (3.5 g) lub około 8-9 g świeżych drożdży 
- 2 szklanki mąki (400 g) 
- 2 łyżeczki kardamonu
- szczypta soli 
- 0.5 szklanki cukru (50 g) 
- 3/4 szklanki mleka sojowego
- 50 g wegańskiego masła

- 3 łyżki mleka sojowego + 1 łyżeczka wegańskiego masła (do posmarowania ciasta z wierzchu) 

Przygotowanie:
1) Rodzynki zalewamy ciepłą wodą i moczymy przez przynajmniej 15 minut.

2) Mąkę, drożdże (suche, w przypadku zwykłych drożdży należy najpierw zrobić zaczyn - do kilku łyżek letniego mleka dodajemy cukier i drożdże, mieszamy, przykrywamy i odstawiamy na kilkanaście minut), kardamon, sól i cukier mieszamy w misce. Masło roztapiamy, a mleko leciutko podgrzewamy - ma być letnie, ale nie gorące (nie chcemy zabić drożdży).

3) Masło mieszamy z mlekiem i powoli dodajemy do mąki, ciągle mieszając. Rodzynki odsączamy i dodajemy do ciasta. Ciasto przykrywamy, odkładamy na około 45 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. 

4) Wyrośnięte ciasto przekładamy na oprószoną mąką powierzchnię, dzielimy na 6 równych porcji, z których następnie formujemy bułeczki. Gotowe bułeczki możemy przełożyć do naczynia żaroodpornego wysmarowanego tłuszczem (wtedy będziemy mogli odrywać bułeczki) lub na tackę wyłożoną papierem do pieczenia (my wybraliśmy opcję nr 1). Naczynie żaroodporne przykrywamy ręcznikiem kuchennym i odkładamy na bok, aby bułeczki ponownie wyrosły (na 10-15 minut).

5) Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni. Bułeczki na sam koniec lekko smarujemy z wierzchu mlekiem sojowym wymieszanym z odrobiną tłuszczu.

6) Pieczemy w rozgrzanym piekarniku przez około 13-15 minut. Po wyjęciu dobrze jest zostawić bułeczki na kilkanaście minut do wystygnięcia. Po tym czasie możemy zacząć myśleć o konsumpcji. Jeśli okażą się lekko mokre, warto wyjąć je z naczynia żaroodpornego i zostawić na talerzu na kolejne kilkanaście minut. Serwujemy z kubkiem czarnej kawy.


Komentarze

  1. Czy da się je zrobić bez Vege masla? Nie jestem w stanie przejść przez ten smak 😔

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej kokosowy powinien dać radę

      Usuń

Prześlij komentarz